Po ugotowaniu rosołu często zostaje sporo mięsa, które szkoda wyrzucić, choć samo w sobie bywa już suche i mało wyraziste. Pokazuję, jak wykorzystać je w farszu, paście, sałatce, potrawce, krokietach czy pasztecie oraz jak je przechować, żeby zachowało dobry smak i było bezpieczne.
Najlepsze pomysły zależą od ilości mięsa i jego wilgotności
- Mała porcja najlepiej sprawdzi się w paście kanapkowej, sałatce albo sosie.
- Większa ilość mięsa pozwala przygotować farsz do pierogów, krokietów lub domowy pasztet.
- Suche mięso trzeba połączyć z bulionem, podsmażoną cebulą, sosem albo warzywami.
- Ugotowanego mięsa nie trzymaj w lodówce dłużej niż 2-3 dni.
- Najbardziej uniwersalny wybór to farsz z cebulą i odrobiną rosołu, który można później zamrozić.
Jak przygotować mięso po rosole, żeby nie było suche
Najpierw dokładnie oddzielam mięso od kości, chrząstek i twardych fragmentów. W przypadku kurczaka zdejmuję także skórę, chyba że przygotowuję farsz lub pasztet, do którego niewielka ilość skóry może dodać tłuszczu i soczystości.
Nie zawsze warto od razu sięgać po maszynkę do mielenia. Mięso z piersi kurczaka lepiej rozdrobnić widelcem lub posiekać, ponieważ zachowuje wtedy przyjemniejszą strukturę. Do farszu, kotletów i pasztetu można je zmielić, ale dobrze dodać 2-4 łyżki rosołu na każde 500 g mięsa.
Warzywa z wywaru również mogą się przydać. Marchew nadaje słodyczy i wilgotności, pietruszka podbija aromat, a seler sprawdza się w małej ilości. Zwykle nie wykorzystuję wszystkich warzyw bez namysłu, ponieważ rozgotowany por albo zbyt duża ilość selera może zdominować danie.
Co przygotować z małej porcji mięsa
Pasta do kanapek
To mój sposób na sytuację, gdy zostało zaledwie 150-250 g mięsa. Siekam je drobno i łączę z łyżką majonezu lub jogurtu, posiekanym ogórkiem kiszonym, szczypiorkiem oraz pieprzem. Jeśli pasta jest zbyt sucha, dodaję odrobinę musztardy albo łyżkę bulionu.
Smak można zmienić bez tworzenia nowego przepisu. Do wersji łagodnej pasuje gotowane jajko, do ostrzejszej chrzan, a do bardziej świeżej natka pietruszki i kilka kropel soku z cytryny. Taką pastę najlepiej zjeść w ciągu 1-2 dni.
Sałatka z mięsem i warzywami
Mięso z rosołu dobrze łączy się z kukurydzą, groszkiem, ogórkiem konserwowym, jajkiem i ugotowanymi warzywami. Wystarczy pokroić składniki, dodać jogurt z niewielką ilością majonezu oraz doprawić pieprzem.
Jeśli zależy mi na lżejszym daniu, rezygnuję z majonezu i używam jogurtu naturalnego z musztardą. Sałatka jest dobrym rozwiązaniem wtedy, gdy mięsa jest niewiele, ale zostały także warzywa z wywaru.
Szybka potrawka z sosem
Na patelni podsmażam cebulę, dodaję marchew, mięso i około 150 ml rosołu. Całość można zabielić dwiema łyżkami śmietanki, serkiem kremowym albo zagęścić łyżeczką mąki rozmieszaną w zimnej wodzie.
Do drobiu pasuje koperek, curry lub słodka papryka. Mięso wołowe lub mieszane dobrze smakuje z chrzanem, majerankiem i odrobiną musztardy. Najważniejsze jest krótkie podgrzewanie, ponieważ długie gotowanie sprawi, że mięso zrobi się jeszcze bardziej włókniste i suche.

Większą porcję najlepiej zamienić w farsz lub pieczone danie
Farsz do pierogów i krokietów
Na każde 500 g ugotowanego mięsa przygotowuję dużą cebulę, 2-4 łyżki rosołu, pieprz, majeranek i ewentualnie jedną marchewkę. Cebulę rumienię na maśle lub oleju, mięso mielę razem z warzywami, a potem wyrabiam wszystko z płynem do uzyskania miękkiej, ale zwartej masy.
Do pierogów farsz powinien być bardziej wilgotny, natomiast do krokietów może być nieco gęstszy. To ważne rozróżnienie, bo zbyt sucha masa pęka w cieście, a zbyt rzadka wypływa podczas smażenia. Gotowe pierogi można zamrozić na surowo, a krokiety najlepiej zamrozić już po zawinięciu i panierowaniu.
Kotlety z mięsa po rosole
Zmielone mięso łączę z podsmażoną cebulą, jajkiem, namoczoną bułką lub bułką tartą i przyprawami. Na 500 g mięsa zwykle wystarcza jedno jajko i 3-4 łyżki bułki tartej, ale ilość zależy od wilgotności masy.
Kotlety można usmażyć na niewielkiej ilości tłuszczu albo upiec w temperaturze 190 stopni przez około 20-25 minut. Dodatek marchewki, natki lub drobno posiekanej papryki poprawia smak, ale nie przesadzam z warzywami, żeby kotlety nie rozpadały się na patelni.
Przeczytaj również: Jak obrać krewetki i usunąć jelito? Prosty poradnik
Pasztet z gotowanego mięsa
Pasztet dobrze wykorzystuje większą ilość mięsa, także wtedy, gdy w garnku znalazły się różne rodzaje drobiu. Mielę około 700 g mięsa z jedną marchewką, cebulą, namoczoną kajzerką i jednym jajkiem. Masę doprawiam pieprzem, majerankiem, gałką muszkatołową oraz odrobiną soli.
Przekładam ją do małej foremki i piekę w temperaturze 180 stopni przez 35-45 minut. Taki pasztet jest smaczniejszy po całkowitym wystudzeniu. Jeśli mięso było bardzo chude, dodaję łyżkę masła lub kilka łyżek śmietanki, bo właśnie tłuszcz chroni pasztet przed suchą, kruszącą konsystencją.
Pomysł warto dopasować do rodzaju mięsa
| Rodzaj mięsa | Najlepsze zastosowanie | Co poprawia smak |
|---|---|---|
| Kurczak | Farsz, pasta, sałatka, potrawka | Bulion, cebula, jogurt, curry, koperek |
| Indyk | Kotlety, pasztet, zapiekanka | Masło, śmietanka, pieczarki, zioła |
| Wołowina | Pierogi, sos chrzanowy, ragu | Chrzan, musztarda, cebula, pieprz |
| Mięso mieszane | Pasztet, krokiety, pulpety | Majeranek, czosnek, warzywa, rosół |
W przypadku wołowiny nie próbuję udawać, że będzie tak delikatna jak świeżo pieczona sztuka mięsa. Lepiej ją rozdrobnić i połączyć z sosem lub farszem. Z kolei delikatny kurczak nie potrzebuje wielu przypraw, ale niemal zawsze zyskuje na dodatku podsmażonej cebuli i odrobiny tłuszczu.
Dobrym sposobem jest także zapiekanka. Mięso mieszam z ugotowanymi ziemniakami, warzywami i sosem beszamelowym albo pomidorowym, posypuję serem i zapiekam przez 20 minut w temperaturze 190 stopni. To rozwiązanie szczególnie dobrze sprawdza się, gdy chcę wykorzystać kilka resztek naraz.
Jak przechować mięso i czego lepiej nie robić
Mięso wyjęte z rosołu przekładam do płaskiego, zamykanego pojemnika i schładzam możliwie szybko. Nie zostawiam go na noc w garnku na kuchence. Zgodnie z praktycznymi zaleceniami dotyczącymi resztek posiłków, najlepiej zużyć je w lodówce w ciągu 2-3 dni.
Jeśli wiem, że nie wykorzystam go w tym czasie, dzielę mięso na porcje i zamrażam. Każdą porcję opisuję datą oraz rodzajem mięsa. Do farszu można zamrozić je już po zmieleniu, ale warto dodać rosół dopiero po rozmrożeniu, aby masa nie stała się wodnista.
- Nie zostawiaj mięsa długo w temperaturze pokojowej.
- Nie podgrzewaj całej porcji kilka razy. Odłóż tylko tyle, ile zamierzasz zjeść.
- Nie próbuj ratować mięsa o kwaśnym zapachu, śluzowatej powierzchni lub zmienionym kolorze.
- Nie doprawiaj mocno samego mięsa przed wyborem dania. Lepiej dopasować przyprawy do farszu, sosu lub pasty.
Najczęstszy błąd polega na ponownym gotowaniu mięsa w dużej ilości wody. To nie przywraca soczystości, tylko wypłukuje resztki smaku. Znacznie lepiej działa krótka obróbka w sosie, farszu albo pod przykryciem.
Najprostszy plan na resztki po niedzielnym rosole
Jeśli mięsa zostało mało, przygotuj pastę lub sałatkę. Przy średniej porcji wybierz potrawkę albo kotlety, a większą ilość przeznacz na farsz do pierogów, krokietów lub pasztet.
Ja najczęściej mielę mięso z cebulą i marchewką, dodaję trochę rosołu, a gotowy farsz dzielę na dwie części. Jedna trafia do naleśników lub pierogów, druga do zamrażarki. Dzięki temu jeden garnek rosołu daje nie tylko zupę, ale także gotową bazę do kolejnych dwóch posiłków.